Analiza przeciwnika – jak to robię (część 1)

Analiza przeciwnika to już nieodłączny element w przygotowaniach do meczu. W zasadzie informacje o swoich rywalach są zbierane od dawna, ale dzisiejsze możliwości takie jak chociażby bazy wideo czy programy do kodowania nadały temu nowy wymiar. Kevin de Bruyne strzelił bramkę uderzeniem po ziemi z rzutu wolnego, ponieważ jeden z analityków ze sztabu Pepa Guardioli zwrócił uwagę na to, że mur za każdym razem podskakuje. Detale decydują o wyniku, ale nawet podstawowy zakres informacji pomoże w tym, aby dobrze przygotować zespół do zawodów.

Do tej pory miałem okazję analizować grę przeciwnika na poziomie Ekstraklasy, 1 ligi, ale dla klubów występujących w III oraz IV lidze. Dysponując pewnymi doświadczeniami usystematyzowałem swój sposób pracy i chciałbym się tym podzielić w tym artykule.

Ile obejrzeć meczów?

Aby móc uzyskać odpowiednie informacje na temat konkretnego zespołu uważam, że należy obejrzeć minimum trzy ostatnie mecze, natomiast zazwyczaj oglądam cztery, przy czym ten czwarty niekoniecznie jest w chronologicznej kolejności czwartym od końca – w przypadku, kiedy będziemy grali na wyjeździe, dodatkowy czwarty mecz będzie jednym z ostatnich meczów tej drużyny u siebie. Zespoły dosyć często zmieniają swój sposób gry w zależności od tego, gdzie grają dlatego uwzględniam to w procesie analizy i mocniej kładę akcenty na konkretne mecze.

Jednym z największych błędów (w mojej ocenie) jest wyrabianie sobie jednoznacznej opinii po obejrzeniu tylko jednego meczu – może się okazać, że zespół przygotował coś specyficznego na ten jeden konkretny mecz, a ich standardowe zachowania odbiegają od tego, co widzieliśmy. W efekcie nasz scenariusz na mecz może się mocno minąć z wydarzeniami na boisku.

Na co zwracać uwagę? Co analizować?

Jak już wcześniej wspomniałem, określony czas pracy w tym charakterze i wykonana solidna ilość raportów pozwoliła mi nieco usystematyzować proces analizy gry drużyny. Konkretnie, mam pewien szablon, który określa zawartość takiego raportu i jest tam kilkanaście pytań w formie mapy myśli – odpowiedzi na te pytania to konkretne informacje na tematy gry zespołu. W skrócie przybliżę ten schemat.

Przede wszystkim, oglądając mecze konkretnej drużyny staram się dostrzec powtarzające się zachowania (określam je modelowymi) w grze zespołu. Jeżeli w podobnych sytuacjach zawodnicy reagują w taki sam sposób lub w sposób bardzo zbliżony zakładam, że zachowania te są efektem określonych założeń czy też po prostu wynikają z modelu gry (stąd nazwa). Raport ma określoną strukturę, jest podział na fazy gry (atak, obrona, fazy przejściowe) oraz SFG.

Analiza gry w ataku

W fazie atakowania zwracam uwagę na: rozmieszczenie zawodników w przestrzeni, poruszanie się w tych przestrzeniach, role zawodników (jakie przestrzenia atakują itp.). Dodatkowo, aby raport był bardziej czytelny, wydzielam subfazy atakowania: otwarcie, budowanie, kreowanie (+finalizacja). Szukam informacji na temat tego w jaki sposób zespół otwiera grę: krótkim czy długim podaniem? Jak budują swoje ataki: krótkimi podaniami czy bezpośrednio? Którymi sektorami budują? Które sektory boiska są docelowe, skąd najczęściej kreują sytuacje i w jaki sposób to robią – podania prostopadłe, dośrodkowania? Wskazuję mocne i słabe strony, zarówno na poziomie zespołu jak i na poziomie indywidualnym profilując konkretnych zawodników. Oprócz „suchych” informacji staram się wyróżnić zagrożenia płynące z rozwiązań stosowanych przez zespół obserwowany oraz zaproponować „kontrrozwiązanie” – w przypadku gry w ataku będzie to np. neutralizowanie mocnych stron rywala w jakiś określony sposób.

Ze względu na obszerny materiał, artykuł został podzielony na części – w kolejnym wpisie o analizie gry w obronie oraz fazach przejściowych, a następny będzie traktował o przekazywaniu informacji i sposobie przygotowania odprawy.

 

ZAPYTAJ!
Share This